Usłyszałam szmer, jakby szelest jedwabnej sukni. Piękna Pani usiadła w fotelu księdza Dyrektora. Dziecko powtórzyło mi zdecydowanym głosem: "Oto Najświętsza Panna".

Wówczas jednym skokiem znalazłam się przy Niej, u Jej stóp, na stopniach ołtarza, opierając ręce na Jej kolanach.
Pozostałam tak, nie wiem jak długo. Przeżyłam najsłodszy moment mego życia.
Najświętsza Dziewica powiedziała mi, jak powinnam odnosić się do mego spowiednika i powierzyła mi wiele spraw…

"Moje dziecko, Bóg pragnie powierzyć ci misję. Będzie ona powodem wielu trosk, ale pokonasz je, mając świadomość, że czynisz to na chwałę Bożą. Napotkasz sprzeciw. Ale otrzymasz łaskę. Nie obawiaj się. Zobaczysz pewne rzeczy. Zdaj z tego sprawę. Twoim modlitwom towarzyszyć będzie natchnienie…
Przychodź do stopni tego ołtarza. Tutaj łaski spłyną na każdego, kto o nie prosi z ufnością i żarliwością. Zostaną rozlane na wielkich i małych.
Dziecko moje, lubię udzielać łask, zwłaszcza Zgromadzeniu. Bardzo je kocham.
Pragnę, aby założono Stowarzyszenie Dzieci Maryi. Udzielę mu licznych łask."

 

Dziś rocznica objawień Matki Bożej! Wszystkim wspólnotom i pojedynczo – każdemu z Was – życzymy w tym dniu dużo radości i pokoju w sercu i niech WMM będzie zawsze naszą rodziną🙂